Słonecznym być
strona główna

Blondynki (i blondyni)

Dwie blondynki stoją na przystanku. Nadjeżdża tramwaj.
- Do którego wagonu wsiadamy? - pyta jedna z nich.
- Do tego, który przyjedzie pierwszy - odpowiada druga.


Facet z blondynką na czacie.
- Piszemy do siebie już od 2 tygodni, może spotkalibyśmy się w realu? - pisze mężczyzna.
- Ale u mnie nie ma Reala, moglibyśmy się spotkać w Biedronce?


Niewidomy mężczyzna wchodzi przez pomyłkę do baru dla lesbijek, odnajduje drogę do baru i zamawia drinka. Po chwili zagaduje barmankę:
- Hej, opowiedzieć ci kawał o blondynce?
W barze zapada cisza. Kobieta siedząca obok niego mówi:
- Zanim opowiesz ten kawał, powinieneś coś wiedzieć. Barmanka jest blondynką, ochroniarz jest blondynką i ja też jestem blondynką z czarnym pasem karate. Poza tym kobieta, która siedzi obok mnie, jest kulturystką, a dziewczyna po twojej prawej stronie zapaśniczką. Nadal chcesz opowiedzieć ten dowcip?
Niewidomy zastanawia się chwilę i odpowiada:
- Nieee, skoro musiałbym go powtarzać aż pięć razy.


Dwie blondyny oglądają razem wiadomości w TV.
Pokazują właśnie negocjacje z mężczyzną, który stoi na moście i grozi, że skoczy. Relacja zostaje przerwana reklamą, a jedna z dziewczyn mówi:
- Założę się z tobą o dychę, że on skoczy.
Druga przyjmuje zakład.
Dalszy ciąg relacji - facet faktycznie skacze, na co przegrana podaje koleżance banknot:
- Trzymaj, wygrałaś zakład.
- Nieee, wiesz, ja tak tylko... Nie chcę tych pieniędzy.
- Ależ musisz je wziąć. Przecież przegrałam!
- No dobra, do czegoś ci się przyznam. Oglądałam wiadomości po południu i wiedziałam, że on skoczy. To nie był uczciwy zakład.
- No to co? Ja też już to oglądałam, tylko nie przypuszczałam, że on będzie tak głupi, żeby skoczyć drugi raz!


Rozmawiają dwie blondynki:
- Po co idziesz do fryzjera ? - pyta jedna.
- Muszę przefarbować włosy, niedługo matura...


Sekretarka blondynka wchodzi do pokoju szefa i zmartwiona mówi:
- Panie dyrektorze, papier w faksie się skończył, ale już dzwoniłam z prośbą o dostawę. Odpowiedzieli że przyślą najwcześniej po południu, więc spytałam czy w międzyczasie nie mogą przefaksować mi kilku czystych kartek, to wytrzymam do popołudnia. Wtedy ten gość w telefonie chyba zachorował nagle, bo zaczął strasznie charczeć. I w końcu nie wiem, czy przyjął zamówienie, czy nie...


Przychodzi blondynka do nowego mieszkania drugiej blondynki.
- Zobacz jakie super urządzenie mam na ścianie. Pstrykam raz, mam światło, pstrykam drugi, światła nie ma - chwali się gospodyni.
- A gdzie to światło się chowa? - pyta odwiedzająca.
Na to gospodyni prowadzi ją do kuchni, otwiera lodówkę i mówi:
- O, tutaj.


Podchodzi blondynka do okienka Informacji PKP:
- Przepraszam, jak długo jedzie pociąg z Krakowa do Warszawy?
- Chwileczkę....
- Dziękuję!!!


Kasjerka w kasie kina pyta blondynkę:
- Dlaczego kupuje pani po raz czwarty bilet na ten seans?
- Bo ta kobieta przy wejściu już trzy mi przedarła!


Słyszeliście historię o wilku blondynie, który wpadł w sidła?
Odgryzł sobie trzy łapy i nadal był uwięziony...


Egzamin na prawo jazdy.
- Kiedy pieszy ma pierwszeństwo na jezdni? - pyta egzaminator.
Blondynka odpowiada po dłuższej chwili namysłu:
- Gdy wiezie go karetka pogotowia...


W muzeum sztuki starożytnej blondynka zobaczywszy siedzącego na krześle kustosza, mówi do męża:
- Ten facet w rogu sali to faraon Ramzes.
- Nie pleć głupstw! Przecież on już nie żyje od trzech tysięcy lat!
- Niemożliwe! Widziałam, jak się poruszył!


Policjant zatrzymuje blondynkę prowadzącą samochód pod prąd jednokierunkowej ulicy.
- Czy pani wie, że tą ulicą można jeździć tylko w jednym kierunku?
- Czemu się pan czepia, czy ja jadę w dwóch!?