Słonecznym być
strona główna

Wojsko

Ciemna noc, amerykanski bombowiec leci na akcję. Cel: zrzucić spadochroniarzy na wyznaczony obszar na terytorium wroga.
Samolot zatoczyl krąg, w kabinie wygaszono światła, zapala się czerwona lampka, następnie zielona, grupa komandosów wyskakuje. Z wyjątkiem jedego.
Dowódca: - Skacz...
Komandos: - Nnnie...
Dowódca: - Dlaczego nie?
Komandos: - Bbbo się bbboję...
Dowódca: - Skacz, bo pójdę po pilota i razem cię wypchniemy!
Komandos: - Ttto idź...
Po chwili dowódca wraca z pilotem. W kabinie jest całkiem ciemno, zielona lampka już zgasła.
- Skacz - mówi pilot - bo cię wyrzucimy siłą...
Komandos: - Nnnie, bbbo się bbboję...
W ciemności slychać kotłowaninę. W końcu udaje się wypchnąć faceta z samolotu. Zdyszani siedzą w ciemnym wnętrzu.
- Silny był - mówi dowódca.
- Nnno, chhhyba ccoś tttrenowal...


Chłopak z wojska pisze do dziewczyny:
"Jak będę mógł to przyjadę w sobotę."
W piątek otrzymuje telegram:
"Będziesz mógł - przyjeżdżaj!"


Syn mleczarza poszedł do wojska. Po tygodniu ojciec dostaje list:
- Tatusiu! Tu jest rewelacyjnie! Można się wylegiwać do 6 rano!


Sierżant:
- Pieprzyliście szeregowy, że umiecie gotować. Coście do cholery gotowali w cywilu?
- Smołę, panie sierżancie


- Szeregowy! Już trzeci raz w tym miesiącu prosicie o przepustkę na okoliczność śmierci dziadka!
- Tak jest! Sam się już zastanawiam, czy dziadek nie symuluje...


Wania idzie z kolegą, a nad nimi leci człowiek na lotni. Wania mówi:
- Wiesz, ten ptak jest bardzo żarłoczny. Wczoraj wystrzeliłem dwa magazynki, zanim wypuścił człowieka.


Odbywały się wyścigi samolotów między USA i ZSSR. Jankesi wystawili F15, a sowieci Kukuruźnika. Przed wystartowaniem sowieci po cichu zaczepili hak holowniczy o F15. Po starcie przychodzą meldunki od jankesów.
- Rozwinąłem 1 Macha, sowieci za nami. Zwiększam prędkość.
- Rozwinąłem 1.5 Macha, sowieci za nami. Zwiększam prędkość.
- Rozwinąłem 2 Machy, sowieci za nami. Muszę zmienić kierunek lotu, bo chcą nas wyprzedzić i zmieniają geometrię skrzydeł.


Leci dwudziestu partyzantów przez wieś, uciekają, mało w portki nie narobią. Obserwuje to staruszka i woła za nimi:
- Hej chłopcy dlaczego tak uciekacie?
- Gonią nas Niemcy.
- Ilu?
- Jeden, ale jaki wkurwiony!!!


Odbywa się musztra. Żołnierze stoją w szeregu. Kapral daje komendę:
-Prawa nogę do góóóóry podnieść!
Kowalskiemu się pomyliło i podniósł do góry lewa nogę. Kapral patrzy wzdłuż szeregu i krzyczy:
-Co za dureń podniósł obie nogi?!


Porucznik pyta wystraszonego rekruta:
- Kiedy się urodziłeś?
- Dwudziestego porucznika, panie październiku.


Sierżant przygotowuje się do połowu ryb. Rozkłada wędkę, otwiera pudełko z robakami i ryczy:
- Ochotniiik, dwa kroki naprzód wyyystąp!!